O wszystkim, co wiąże się z technologią wyszukiwania.
Blog > Komentarze do wpisu

Szersze spojrzenie na Data Governance

Chodzę w różne miejsca, słucham mądrych ludzi i widzę, że hasło pt. Data Governance zaprząta uwagę wielu. A ja się temu nie dziwię, ale zastanawiam się dlaczego w ramach tego trendu niewiele miejsca poświęca się dane niestrukturalne. Zupełnie jakby nie miały one zbyt wielkiej wartości dla dużych firm. Czy tak jest naprawdę?

Na niedawnej konferencji ZIP (Zarządzanie Informacją w Przedsiębiorstwach) gościem specjalnym był Martin White z Londynu. Znany mi skądinąd człowiek, zaczął swoją prezentację od śmiało postawionej tezy, że wybuch elektrowni jądrowej w Fukushima nastąpił z powodu nie odnalezienia na czas aktualnej dokumentacji technicznej opisującej procedury wyłączania reaktora. Po prostu po uderzeniu tsunami było bardzo mało czasu na wykonanie tej czynności i w sytuacji zagrożenia nie zdążono wykonać tej procedury, ponieważ nikt nie mógł szybko dowiedzieć się, jak to poprawnie wykonać.

Data Governance

Tymczasem większość instytucji finansowych i innych firm powołując się na rekomendacje i różne praktyki ochoczo zabrała się za wdrażanie inicjatyw wokół Data Governance. Tworzy się różnego rodzaju katalogi danych, hurtownie, procesy oczyszczania i uspójniania, określa się właściciela danych, cykl życia itp. Niemniej jednak wszystkie te dobre inicjatywy póki co opierają się na danych strukturalnych, pochodzących głównie z różnych systemów transakcyjnych, analitycznych i bazodanowych.

Rozumiem, że jest to pierwszy niezbędny krok do zaprowadzenia ładu w danych firmowych, ale chyba nie jedyny. Problem polega na tym, że wartość informacyjna danych niestrukturalnych zawartych w dokumentach, raportach, prezentacjach, ofertach, artykułach, mailach jest ogromna, ale trudna do konkretnego oszacowania. Może jednym ze sposobów uświadomienia sobie, jak te informacje są ważne, jest próba wyobrażenia sobie co by się stało, gdybyśmy tych informacji nie posiadali? Dla Fukushimy konsekwencje były opłakane, a jak to jest dla konkretnego banku, instytucji ubezpieczeniowej, firmy produkcyjnej?

Nie potrzeba dużo, żeby zacząć ogarniać temat Data Governance dla danych niestrukturalnych. Są pewne praktyki, które w tym pomagają. Na przykład zbudowanie dziedzinowego modelu informacyjnego, słownictwa lub taksonomii korporacyjnej, klasyfikacja treści wykorzystywanej w firmie, spójnego systemu tagowania treści, przechowywania i wyszukiwania informacji. Nie są to rzeczy skomplikowane, ani długie we wdrażaniu. Jest to raczej proces porządkowania, który należałoby jak najszybciej rozpocząć i kontynuować w miarę zmieniającego się otoczenia informacyjnego.

Czy warto w to inwestować środki? Myślę, że zaniedbania w tej dziedzinie w sytuacji kryzysowej mogą być bezpośrednią przyczyną spektakularnych błędów ludzi na różnych stanowiskach. Z drugiej strony porządek informacyjny i precyzyjne wyszukiwanie przekłada się na przyspieszenie i podniesienie jakości procesów biznesowych. W konsekwencji ma to duży wpływ na przewagę konkurencyjną w coraz szybciej przyspieszającym świecie.

środa, 24 czerwca 2015, zenonik90

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/02/10 19:22:47
Jeden z lepszych artykułów, jakie ostatnio przeczytałem.
-
2018/09/18 13:03:44
Odpowiednie zarządzanie danymi to podstawa w drodze do sukcesu :) Jeśli nie będziemy w dobry sposób analizować danych, a następnie ich przetwarzać droga do sukcesu może być na prawdę kręta i długa.
    Paweł Wróblewski

    Jeśli podoba Ci się publikowana treść, rozważ proszę dofinansowanie rozwoju tego bloga.

    Follow zenonik90 on Twitter
góra | "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam." Mt 7,7