O wszystkim, co wiąże się z technologią wyszukiwania.
Kategorie: Wszystkie | Ogólnie | Specjalistycznie
RSS
wtorek, 08 grudnia 2009
Sprawa najbardziej zniechęcająca do wyszukiwania. Zmora wszystkich użytkowników. Czy w ogóle można spodziewać się dobrych wyników z „szumu informacyjnego”?
Przeczuwamy, że interesująca nas treść istnieje w przeszukiwanym zbiorze. Nie mamy jednak pewności w jakiej formie została ona sformułowana a nawet my sami nie wiemy jak ją właściwie sformułować. Zupełnie jak w hipermarkecie – jak zobaczę produkt, to będę wiedział czy go potrzebuję i czy go kupię!
Jeżeli zbiór, który przeszukujemy jest naprawdę bardzo obszerny, to bardzo często przy ogólnym zapytaniu dostajemy tysiące dokumentów. Po co mi taka ich ilość? Jak znaleźć to, co rzeczywiście mnie interesuje?
W tekście źródłowym, opisującym dane zjawisko, rzecz, osobę czy inny obiekt można użyć bardzo różnorodnych słów i sformułowań. Każdy ma inny styl. Jak zatem algorytmicznie ocenić, o czym jest tekst? Czy można w sposób uniwersalny udzielić odpowiedzi na zapytanie np. „daj mi wszystkie dokumenty na temat uprawy winorośli”?
Przy formułowaniu zapytania używamy różnych słów kluczowych, inaczej formułujemy swoje oczekiwania. Dlatego każdy dostaje różną listę wyników, adekwatnych lub wręcz przeciwnie. Jak zatem sprawdzić skuteczność wyszukiwania? Czy w ogólne istnieją jakieś obiektywne miary?
poniedziałek, 07 grudnia 2009
Próbując określić na dość wysokim poziomie skuteczność wyszukiwania, należałoby się odwołać do pewnych pojęć, które mocno już zakorzeniły się w świecie wyszukiwania informacji. Dla mnie osobiście najważniejsze są trzy z nich: trafność, kompletność, precyzja.
W powszechnej opinii wyszukiwanie jest sprawą praktycznie prostą. Zadaję zapytanie i czekam na wyniki, które sobie przeglądam i odnajduję to, co mnie interesuje. Po kilku niedanych próbach modyfikujemy zapytanie, zmieniamy wyszukiwarkę lub gdy nie mamy żadnej alternatywy dajemy sobie spokój, często uznając, że po prostu nie ma tego, czego szukaliśmy. Tymczasem, „to coś” może być, tylko nie potrafiliśmy tego znaleźć.
Zatem postanowiłem rozpocząć bloga o wyszukiwaniu, tak szeroko, jak tylko się da. Może komuś się to przyda. Mam taką nadzieję. Skąd temat wyszukiwania, czy z angielska "Enterprise Search"?
1 ... 11
 
    Paweł Wróblewski

    Jeśli podoba Ci się publikowana treść, rozważ proszę dofinansowanie rozwoju tego bloga.

    Follow zenonik90 on Twitter
góra | "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam." Mt 7,7